Biblioteka zaczyna nabierać już wyrazu. Rodzina Malaiki pomalowała ściany, odebraliśmy od stolarza zamówione regały i półki. Zakupiliśmy też białą tablicę, aby mogły się odbywać zajęcia lekcyjne i niezbędny sprzęt do utrzymywania porządku. Zajęcia w bibliotece rozpoczęły się już wcześniej, książek nam przybywa…
Do tej pory wszyscy pracowali wolontariacko, a teraz nadszedł czas na opłacanie systematycznych zajęć. Amina,

która jest zaangażowana już od samego początku we wszystko co jest w Moree z Fundacją związane jest gotowa podjąć się stałej pracy w bibliotece. Wcześniej pracowała w szkole Star of Hope. Jest energiczna i wzbudza zaufanie. Ma dwóch uroczych synków, a jej tata zakład krawiecki w Cape Coast.
Biblioteka ma dwa pomieszczenia, duży taras, założoną instalację elektryczną i zainstalowane pod sufitem

wentylatory. Prace te wykonał wolontariusz z Anglii. Do zakładu energetycznego złożyliśmy wniosek o podłączenie prądu i za kilka dni ma pojawić się ekipa. Oznacza to, że są potrzebne fundusze na działalność biblioteki oraz dalsze jej wyposażanie.

 

zajecia z dziecmi na tarasie biblioteki       na tarasie biblioteki w Moree