Przybywa książek, materiałów edukacyjnych, sprzętów, dokumentacji. Wakacje rozpoczynamy od  wielkich porządków i przeorganizowania pomieszczeń. Na zawieszone na grubych sznurkach dwie deski wędrują namioty i wszytko co nie powinno być na podłodze. John-wujek Malaiki jest niezastąpiony. W pierwszej kolejności robi kosz na śmieci, potem pojemniki na ołówki i kredki,  regał na kostiumy, segregatory na dokumenty, no i duży biały ekran. Ojciec jednego z chłopców z grupy artystycznej robi specjalną szafeczkę/ stolik na projektor i organizujemy pierwszą kameralną projekcję filmową. Zamawiamy również  bambusowe stoliki i taborety.

 

Nie byłyby porządki kompletne, gdyby nie poobmiatanie pajęczyn z wszystkich kątów, wyszorowanie plastikowych stolików (znów zrobiły się białe) i podłogi. By grafik zajęć funkcjonował ważny jest  zegar, a dla sprawniejszej  komunikacji kupujemy mobilny internet. W bibliotece coraz przyjemniej.

  

w bibliotece      w bibliotece-ekran do projekcji filmow