Kingo,
„..Nie ma Cię już ciałem tutaj jakiś czas, ale to wcale nie przeszkadza Ci dalej czynić rzeczy cudownych i pięknych. Sprawiłaś, że przyjechaliśmy wszyscy, z różnych zakątków świata w ten jeden dzień, z tym samym uczuciem wdzięczności w sercach, z tym samym zamiarem podziękowania Ci za wszystko, co dla nas zrobiłaś.... Wszystko wydało mi się cudem, cudem życia; zapach wiatru, zielone liście, chmury na błękitnym niebie, śpiew ptaków... i nasze oczy, smutne, zadumane, zapłakane, często pytające - dlaczego? Były to jednak też oczy, które jak nigdy dotąd, właśnie wtedy, postanowiły cieszyć się każdą chwilą nam daną, a w sercach narodziło się pragnienie czynienia dobra, aby świat mógł stać się piękniejszy i lepszy...”

Asia z Mrągowa

 

funeral       funeral1