Z zakupionej specjalnej trawy rafia i kozich skór w Art Centre w Akrze wykonujemy na tarasie biblioteki tradycyjne stroje. Dzieci z Zespołu chętnie pomagają. Nad oceanem w Moree zbierają muszelki i robią w nich dziurki. Dekorujemy nimi afrykańskie spódniczki. Z pomoca wujka Malaiki - Johna stroje powstają szybko.


Trening nad ładną plażą, gdzie podczas przerwy można już swobodnie wykapać się, pobawić czy poszaleć wśród kokosowych palm jest zawsze motywujący i daje dzieciom z Zespołu dużo radości. Choć z powodu braku turystów nie umawiamy się tym razem na występ nawet za małe honorarium to i tak zawsze, gdy tylko zabrzmią bębny zbiera się momentalnie grupa zainteresowanych. Oczywiście dzieciaki się podobają, a widownia dodaje energii. To jest okazją, by turyści powrócili z Ghany z afrykańskimi akcentami. Czyż nie wspaniałą pamiątką z wyjazdu do Afryki mogą być zdjęcia tańczących dzieci w tradycyjnych spódniczkach z rafii ?