Informacje o Ghanie

Ghana jest położona w Afryce zachodniej nad Zatoką Gwinejską, sąsiaduje z Wybrzeżem Kości Słoniowej, Togo i Burkina Faso. Ghana to kraj o różnorodnym ukształtowaniu terenu i kalejdoskopem kulturalnych i historycznych atrakcji. Plaże, zamki, forty, parki narodowe, jezioro Volta... Ghana jest obecnie jednym z bezpieczniejszych krajów Afryki. Ghanijczycy wyróżniają się spontanicznością, życzliwością i gościnnością. Wszędzie, gdzie to możliwe leci głośna muzyka.

Jest widoczny pęd do rozwoju tego kraju, wpływ kultury europejskiej jak i zalew chińszczyzny. W sklepach mnóstwo sprowadzanych towarów, a na ulicach sprzedawane tanio europejskie używane ciuchy. Egzotyką dla nas jest sposób noszenia towarów „cały świat na głowie”, dzieci w chustach na plecach, zatłoczone do szczytów możliwości tro-tro i ogólnie radość życia co miesza się z tutejszą biedą. Jednak zaskoczyć mogą nas bogate uliczki, hotele i prywatne posiadłości jak w europejskich kurortach, pomalowane na jaskrawo domy, a nawet całe ulice reklamujących się sieci komórkowych,  a wzruszać napotykane na każdym kroku pracujące dzieci, koloryt afrykańskich materiałów i szkolnych mundurków.


Historia. Tereny dzisiejszej Ghany kolonizowane były od 1471 przez ludy europejskie w szczególności Portugalię oraz Wielką Brytanię. Od tamtych czasów na wybrzeżu, nazywanym "złotym wybrzeżem" powstało wiele zamków i fortów, najpierw chroniących złota i diamentów wydobywanych w licznych tu kopalniach, a potem służących do handlu niewolnikami. Tu w okropnych warunkach Afrykańczycy czekali na transport statkiem za ocean. Kwitł handel niewolnikami. Niepodległość kraj uzyskał w 1957 roku, przyjmując nazwę Ghana. Dziś kilkadziesiąt zamków i fortów znajdujących się wzdłuż wybrzeża i piękne plaże to jedna z głównych atrakcji turystycznych.


Kultura Dziś kraj dzięki tradycjom plemion zamieszkujących jego tereny,charakteryzuje się bardzo bogatą kulturą. Szczególnie odznaczają się: muzyka, taniec oraz rzeźba. Festiwale są częścią bogatej kultury i tradycji ghanijskiej. Odbywają się w różnych porach roku i regionach . Odkrywają i przekazują bogatą historię i wierzenia. Pełne koloru i uroku przyciągają miejscowych i turystów. To wyjątkowo atrakcyjny aspekt kultury tego kraju. Zespół artystyczny Fundacji trenuje w Moree i bierze udział w okolicznych festiwalach.

Rodzajem święta jest pogrzeb, który celebruje się najczęściej 3 dni i noce. Taki „funeral” ma postać imprezy tanecznej. Na placu czy ulicy rodzina rozstawia wynajęte namioty chroniące przed upałem, duże głośniki i nie ma ciszy nocnej przez kilka dni.

 

 

Walutą Ghany jest Ghana Cedi (GHC). Najlepszy kurs wymiany jest w Akrze. W każdym większym mieście Ghany są banki, bankomaty i uliczne biura wymiany. W najbliższym sąsiedztwie Moree (miejsca naszych projektów) leży Cape Coast, a tam znajdziecie bankomaty obsługujące karty Visa – Barcleys Bank oraz Maestro – Ghana Commercial Bank. 1 GHC to około 2 PLN.


Językiem urzędowym Ghany jest angielski. Wymowa jest tu specyficzna i z początku można mieć problemy ze zrozumieniem. Językiem angielskim posługują się studenci, uczniowie starszych klas i nieliczni dorośli. Na terenie całego kraju używa się wielu tradycyjnych języków plemiennych. Główne z nich to Twi, Fante, Ewa, Ga i Hausa. W obszarze centralnym, w którym leży Moree, gdzie są prowadzone projekty fundacji - używa się języka Fante.


Pogoda. W Ghanie występują dwa rodzaje klimatu: podrównikowy wilgotny na południu, oraz podrównikowy suchy na północy. W południowym pasie wybrzeża są dwie pory deszczowe, pierwsza od kwietnia do czerwca, druga od wrzesień do października. Tu ze względu na duża wilgotność powietrza jest bujna roślinność i cały rok zielono. ( Pranie schnie długo ) Czym bardziej na północ tym bardziej sucho i upalnie. Tu jest tylko jedna pora deszczowa od kwietnia do października.


Komunikacja. Podróżowanie po Ghanie jest dość łatwe i przyjemne (szczególnie, gdy ktoś miejscowy nas odprowadzi na miejsce skąd odjeżdżamy ·). Główne drogi są dobre. Połączenia międzymiastowe obsługują duże autobusy, odjeżdżające według rozkładu jazdy, nawet z klimatyzacja i filmami na video. Tańszą forma podróżowania są minibusy, tro-tro co odjeżdżają, gdy mają komplet pasażerów. Za większy bagaż z reguły płaci się extra. Naganiacze będą chcieli zwerbować każdego Obroni do własnego środka transportu, wiec trzeba być czujnym, pilnować bagażu i być pewnym czy tro-tro jedzie tam gdzie chcemy. Prawie wszędzie funkcjonują taksówki. By nie być naciągniętym cenę trzeba ustalić

wcześniej. Wszystkie tańsze środki transportu mogą zabrać niewyobrażalnie dużo towaru, który będzie ulokowany w każdej wolnej przestrzeni. Kozy na dachu, a kury pod naszym siedzeniem..


Religia. Społeczeństwo w większości jest chrześcijańskie, kilkunastoprocentową grupę stanowią wyznawcy islamu. Chrześcijanie zaś stanowią zlepek wielu kościołów: katolickiego, metodystów, 12 apostołów, baptystów i prezbiterian a także innych, których nazw nie sposób zapamiętać. Na północy dominuje wiara muzułmańska.

Wiele osób wierzy także w tradycyjne afrykańskie bóstwa, są piewcami starych lokalnych wierzeń. Łatwo daje się zauważyć wzajemne przenikanie się tych tradycji z wiarą chrześcijańską. Czasem po ulicach miasteczek spacerują kaznodzieje, którzy błogosławią ich mieszkańcom. Również rzekomo „prorocy”, którzy modlą się w środku nocy w niezrozumiałych nawet dla rdzennych mieszkańców językach.

Warto iść do kościoła w niedzielę. Msze są zupełnie inne niż w Europie, w kościele ludzie tańczą i śpiewają. Turyści są bardzo mile widziani. Ghańczycy uważają, że biały człowiek wstępując do ich kościoła przynosi ze sobą pomyślność i szczęście (taki dar od Boga). Zdarza się, że trzeba wyjść na środek, przed ołtarz i powiedzieć skąd się przyjechało. Czasami próbują też posadzić na honorowym miejscu, blisko ołtarza.

Dla miejscowego najważniejsze, aby przyjezdny był osobą wierzącą. A jaką wyznaje wiarę to nie jest już ważne.



Jedzenie. Dominują potrawy bardzo ostre i zazwyczaj składają się z elementu stałego (ciasto, jam, słodki ziemniak czy inna bulwa) oraz zupy albo sosu, w których smakołyk się zanurza by nabrał pikantnego smaku. Na południu kraju oraz w okolicach jeziora, podstawowym produktem jest też ryba, może być ona dodawana do każdego niemal dania - w zupie, w sosie, wędzona, smażona, jakkolwiek.

Główną tradycyjną potrawą jest fufu. Składa się na nią ciasto podawane z zupą lub sosem. Ciągnące się nieco ciasto wyrabiane jest zwykle z cassavy, lokalnej byliny, oraz plantain, czyli zielonych bananów, które razem są miażdżone za pomocą dużego tłuczka na papkę i ciasto. Sos to zupka z różnych warzyw, np. z owoców palmowych, ale prawie zawsze z dodatkiem ryb (szczególnie miejscowości nadmorskie i region jeziora). Polewka jest zwykle bardzo ostra. Fufu jest dumą ghanijczyków. Podaje się je gościom, robi w każą niedzielę, a karmiącym młodym matkom nawet codziennie.


Codzienną i powszechną potrawą jest kenkey, rodzaj sfermentowanego ciasta kukurydzianego. Sprzedawana jest w bananowych lub palmowych liściach. Kenkey może przetrwać w takim liściu kilka dni dlatego jest tak popularna potrawą w tym klimacie. To chyba jedyna gotowa potrawa, która nie wymaga lodówki, by móc ją zjeść kolejnego dnia. Kenkey je się z jakimś sosem lub shito


Kolejna tradycyjną potrawą jest Banku. Wyrabia się je z mąki kukurydzianej i zmielonej cassavy. Ciasto wymaga sfermentowania, potem dokładnego wyrobienia, następnie gotuje się uformowane kulki ciasta i podaje z sosem lub zupą, np. palmową luz orzeszków ziemnych. Pyszne!.


Polecamy spróbować słodkich ziemniaków i potraw z jamu (yam), podobnej do kasawy byliny, która w smaku przypomina ziemniaka. W miastach na ogół można dostać wiele nam znanych produktów takie rzeczy jak tuńczyk w puszcze, dżem, kawę, kakao, mleko w proszku, jeśli się dobrze poszuka nawet ser żółty w foliowanych plastrach lub serki topione. Restauracje nadmorskie ( beach resorts ) oferują więcej potraw dla nas tradycyjnych jak ryż z kurczakiem czy frytki. W Oasis w Cape Coast można nawet zamówić pizzę.


Internet i telefon. Internet jest coraz powszechniejszy, we wszystkich większych miastach jest sporo internetowych kawiarenek. 1 h – 0,80 - 1 GHC (najbliższym takim miastem dla Moree, jest Cape Coast, gdzie jest łatwiej znaleźć kawiarenkę niż w Akrze). Połączenia są często powolne lub go brak, choc z roku na rok jest lepiej. Kafejka nieopodal banku Barcleys w Cape Coast jest łatwa do znalezienia ( jest ona tuż za nim ) i Internet działa tam dość sprawnie. Druga, którą polecamy w CC to Step – jest ponadto najbliżej Moree.

Międzynarodowy numer do Ghany +233 . Kartę telefoniczną, czy doładowanie można kupić bez

problemu, również od sprzedawców zaczepiających zatrzymujące się samochody. W Moree jest kilka takich punktów sieci Vodafone lub MTN. Przeróżne sieci komórkowe prześcigają się w zdobyciu klientów w ubogich krajach. Jednym ze sposobów jest pomalowanie domu i danie telefonu gratis, tak więc z roku na rok coraz więcej i to całych nawet ulic żółtych – to reklama MTN, czerwonych – Vodafone, niebiesko- filetowych – ZAIN, a w ostatnim roku pojawił się kolor zielony – to Global Expres.

Afrykańczyk lubi rozmawiać, natomiast nie potrafi oszczędzać i planować – tak więc danie telefonu jest dobrą metodą na szybkie i łatwe wyłudzenie ostatnich cedi na doładowanie karty. Ale za to można zobaczyć afrykańskie wioski nawet nawet na pustyni pomalowane pięknie.