Życie przynosi wiele niespodzianek i wyzwań. Moje święta tym razem w Ghanie, w upalnym słońcu i z afrykańskimi rytmami w wykonaniu Zespołu Freespirit, z małą Kingą Aba i Malaiką.

 

Życzę nam wszystkim, by los przynosił tylko dobre niespodzianki, a na naszej drodze stawali ci, którym możemy ufać i dzielić z nimi dobre chwile pamiętając zawsze o najbliższych. Życzę miłości, mądrości i siły, by te zawiłe i trudne chwile znalazły szczęśliwe rozwiązanie.

 

Za każdym razem będąc tutaj uświadamiam sobie od nowa jak świat jest ze sobą powiązany, jak wszystko co robimy ma wpływ na życie drugiego człowieka i kolejne pokolenia. W tym świątecznym okresie życzę nam wszystkim jak najwięcej dobroci, zwrócenia oczu i serc na potrzeby nam bliskich, tych co są i będą z nami na zawsze, bo gdy będzie można odnaleźć nas w szumie wiatrów i oceanu, będą czerpać z naszej mądrości, doświadczeń i czynów.

Z gorącymi świątecznymi pozdrowieniami - Krystyna Choszcz