Na koniec semestralnej przerwy w Ghanie organizujemy wycieczkę do Kakum Park słynacego z wiszących konopnych mostów. Taka wycieczka to nie tylko lekcja przyrody, ale duży zastrzyk pozytywnej energii dla dzieci z Zespołu. A energii trzeba, by podołać wszystkim treningom w upale, gdy dodatkowo wieczorem czekają na większość dzieci kolejne obowiązki. I znów trudna decyzja – Kto ma wziąć udział w wycieczce ? Wybieramy 24 dzieci – tyle ile mamy fundacyjnych koszulek. Z taką ilością dzieci bez większych problemów może bus przekroczyć bariery policyjne, których jest na tej trasie kilka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejne dzieci proszą ze łzami w oczach o to, by również mogły pojechać do Kakum Park. Jednak tym razem nie możemy zabrać więcej osób. Oprócz kosztu busa dochodzi opłata za wstęp i wyżywienie, a fundusze ograniczone. Ustalamy zbiórkę – niedziela 11:00 . Kto nie przyjdzie na czas w zamian pojadą inni .

W niedzielę po drodze zakupy- 28 bułek z pastą orzechową, dla każdego dwa banany i woda pitna. Czekamy na spóźnialskich do 11:30. O tej godzinie rozdajemy koszulki tym co czekają pod biblioteką już od rana. Bierzemy kostiumy i kilka bębnów. Gdy tylko bus rusza rozlegają się afrykanskie rytmy, ghanijskie piosenki.

 

Gate fee - 1GHC od każdej osoby, wstęp do parku 2 GHC od dziecka, 15GHC od osoby dorosłej - Ghanijczyka, 30GHC od osoby dorosłej innej narodowości. Udaje nam się wynogocjować opłatę po 2 GHC od każdego w zamian za występ :) 

Przejście siedmioma chwiejącymi się mostami, z których można podziwiać roztaczającą się przyrodę jest emocjonujące dla wszystkich. Przewodnik opowiada o parku po angielsku, nie zna "fante", jego lokalnym jezykiem jest "ga". ( W Ghanie jest kilkadziesiąt lokalnych języków ) Tłumaczy więc młodszym dzieciom jeden z naszych starszych chłopców. 

 

- W parku nie wolno hałasować, płoszyć zwierząt. Nie możemy tu wystepować - mówią dzieci po powrocie z trasy wycieczkowej w parku. Popieram je, tym bardziej że juz i turystów niewielu. Pozostaje nam piknik, chwila relaksu i spokojnych zabaw. W drodze powrotnej odwiedzamy Hans Cottage Botel - hotel z hodowlą krokodyli. Umawiamy się na występ w dniu, gdy bedzie tu więcej turystów. Zapraszamy :)