Po festiwalu w Zielonej Górze Zespół Freespirit jedzie pociągiem do Trójmiasta, by odwiedzić najważniejsze miejsca dla powiązanych z Fundacją Freespirit, miejsce gdzie na obelisku z napisem "Freespirit -Kinga Choszcz" przysiadł jakby na chwilę artystyczny motyl, jakby za moment miał się zerwać do lotu... 

Afrykańskie rytmy rozbrzmiewają najpierw w pobliżu NCK. Idziemy Królewską Drogą, by przed Zieloną Bramą, gdzie podczas Jarmarku Kinga Freespirit podpisywała swoją książkę "Prowadził nas los " zrobić pamiątkowe zdjęcie. Życie zatocza koło i w klubie Zejman, gdzie po raz pierwszy można było posłuchać opowieści o autostopowej podróży dookoła świata, gdzie los nie dał już Kindze opowiedzieć o kulturze czarnego lądu, dziś pałeczkę przekazuje dzieciom z Ghany, a one z prawdziwym entuzjazmem prezentują sympatykom fundacji i podróży afrykańskie tańce, dają w Zejmanie popis energii i bębniarskich umiejętności.

 

 

Zaprasza też Sopot i gościnna Gdynia. Dzieci z rybackiej miejscowości Moree mają okazję podziwiać podwodny świat w oceanarium. Wyjątkowe jest spotkanie ze 103 letnią babcią z Niemiec, która urzeczona dziećmi z Ghany podąża za nimi na molo, by zobaczyć tam ich występ. Jak widać rozpiętość wiekowa miłośników afrykańskich rytmów sięga dosłownie ponad setki.


Podczas Dnia Narodowego w Nowym Sączu dzieci sprzedawały naszyjniki i bransoletki z muszelek zebranych nad oceanem w Moree. Pragnąc podarować jakiś prezent z Polski swojej rodzinie ostatnią noc spędzają na zakupach dla najbliższych przeliczając każdą złotówkę kilka razy, ile mogą wydać, a ile zawiozą do domu, by choć trochę pomóc rodzinie.

 

8 sierpnia. Zanim kursowy autobus z Gdańska wyruszy do Paryża dzieci z Ghany śpiewają na pożegnanie piosenkę po polsku, której nauczył ich Józef Broda – folklorysta z Koniakowa, który od wielu lat prowadzi galę Święta Dzieci Gór "Życie rzeką, życie ptakiem. Czas nam daje, czas odbiera.. "

Jeszcze tylko szybko chłopcy pozbierają rozłożony na części rower, bo zabrakło czasu na jego spakowanie ... i już autobus rusza. Jest 11:40 . Powrót do domu to cztery dni i trzy noce w nieustannej podróży.

Zmieniony ( Środa, 14 Sierpień 2013 18:47 )