Regały, biurko, duży stół z ławami, bambusowe krzesła i taborety – wkład wielu osób, a w nich zapisana historia działalności Fundacji w Moree. Stoją teraz w Akumapa w pomieszczeniu bez okien. By koło dawania i brania, którego podróżniczka z dredami jest motorem, wciąż się kręciło, postanawiamy tchnąć w nie nowe życie. By tym razem mogły służyć podróżnikom co nad Zatokę Gwinejską trafią Pokój Podróżnika powstanie. Stara szafa, regały nowe życie dostają. Z batików co szkolne mundurki Freespirit miały być uszyte teraz zasłony do okien będą, a z kalabaszy i fletów – lampy. Rzeczy przydatne być muszą ! Prac i inwestycji dużo, by z pustego pokoju, po którym wiatr hula przytulne i wygodne miejsce dla podróżników powstało. Trzeba okna wstawić, zakupy, hydraulik, kafelkarz … i tak nad oceanem nowa historia się zaczyna...

Zmieniony ( Piątek, 14 Październik 2016 20:44 )